Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 6483 osób, w tym 1239 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik Nika_Wk



Poetycka Klasyka Gwoździ - Jeże
10 121  
1   11  

Wejdź do Monster Galerii!Lysy2, jak nas poinformował, wkrótce zabiera się za zrymowanie Trylogii Sienkiewicza, a póki co kolejne jego dzieło ze skrzynki narzędziowej Joe Monstera:

Muszki brzęczą, zajac chrapie,
misio się po brzuszku drapie.

Słonko grzeje, ślimak chowa,
atmosfera sielankowa ...

Raptem drżeć zaczyna ziemia,
tak że misio wylazł z cienia.

Patrzy, a tu z całych sił,
pędzi coś wzbijając pył.

Wszystko co żywe ucieka,
a to stado rwie jak rzeka.

Wpadło raptem na polankę,
której przerwało sielankę.

Widać gdy kurz opadł całkiem
- jeże zajęły polankę.

Pijany jak Polak tequilą
20 051  
9   17  
Wejdź do galerii Urwany Film!Nathalie kilka lat temu słyszała ten kawałek na żywo (znaczy się z ust Manna w tv) i mocno utkwił jej w pamięci. I oto dzisiaj, w gabinecie dentystycznym (brrrr) znów na niego trafiła w starym numerze "Twój Styl". Żeby wrzucić go na Joe Monstera zdobyła się na niecny uczynek - wydarła kartkę z czasopisma, przyniosła do domu i pracowicie wklepała...

A oto co Wojciech Mann zeznał:

Kiedyś podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych moi amerykańscy koledzy namówili mnie na wycieczkę do Meksyku. Nie miałem wizy tego kraju, więc nie zabrałem też paszportu. Granicę przekroczyłem nielegalnie. To był bardzo miły pobyt, ale w pewnym momencie musiałem wrócić. Również nielegalnie. Koledzy pocieszali mnie, że na amerykańskiej granicy tylko co 10-15 kierowca jest sprawdzany czy nie przewozi kobiet meksykańskich, tequili i innych zakazanych rzeczy.

Autentyki XLVI - telefony, imprezy i wesela
25 056  
6   31  

Cierpię ostatnio na chroniczny brak sałaty. Whisek wytłumaczył mi dlaczego:
"Cały tydzień haru haru,
a w sobotę hyc do baru,
na kelnerkę gwizdu gwizdu...
i wypłata poszła w... diabły?"
Whisek myliłeś się!!!!! Dziś jest niedziela, a ja mam jeszcze trzy polskie złote!!!
Przyczyny zatem braku sałaty będziemy szukać gdzie indziej. Jak wy hew any aidija w tym temacie podeślijcie mailem - a tymczasem bardzo już dojrzałe - czterdzieste szóste autentyki:


Dziś zaczyna migla traumatyczną historią swojego kolegi:

- Kiedyś, pamiętam moja stara czekała na mnie z kolacją, a ja po robocie polazłem z chłopakami ze zmiany na piwo... myślałem ze jak przylezę to już spać będzie... zachodzę, ona w łazience-odmaka (w wannie siedzi) wiec zaczynam przepraszać... siadłem obok wanny i ręka poszła pocieszać... widzę ze się podoba wiec kontynuacja pieszczot... całowanie... włożyłem głowę pod wodę miedzy jej nogi....a ona mi udami łeb trzyma.......i wiecie co......
- co ...co, co.......co?( wszyscy zapytali)
- jakbym oczów nie otworzył i korka nie wyciągnął to bym się K***A utopił

Poprawia po nim niezawodny Misiek666 - oczywiście historią z pracy:

Odbieram telefon. Dzwoni zakład fryzjerski po autoryzację ...
Obok mnie stoi kumpel z rękami w kieszeniach i dosyć głośno komentuje to co się dzieje za oknem :
- Ale deszcz napier..ala !!!!
A babeczka w słuchawce :
- Nie proszę Pana ... to suszarka u nas tak głośno pracuje ....

Wielopak weekendowy LXII
24 987  
13   31  

Sobotnie grillowanie nie może się obyć bez świeżutkich dżołków prosto od Dżoł Monstera. Najwyższy czas zatem na kolejną porcję dobrych kawałków mięsnych. Otwieramy pierwszą lipcową Wielopaczkę i rozpoczynamy nader romantycznie:

Julia jak zwykle stała na balkonie. Czekała. Powoli zapadała noc, a jego nie było. Wyglądała go już od kilku dni, skubiąc ze zniecierpliwienia i tak już porwane firanki. Zazwyczaj stawał pod oknem i głośnym okrzykiem obwieszczał swoje przybycie. Tym razem jednak mocno się spóźniał. Kiedy już miała zamknąć okno i udać się na spoczynek, usłyszała jego - wywołujący drżenie serca - mocny, męski głos:
- PANI JULIO!!! RENTA!!!

by Pjamross

***
Kiosk RUCH-u:

- Jest aviomarin?
- Nie ma
- To trzy plastikowe torby poproszę...

by Quietc

***
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo swędzi mnie między palcami u nóg.
- Między którymi?
- Między dużymi

by Robal

***

Babcia Czerwonego Kapturka siedzi sobie spokojnie w swoim domku i nagle słyszy, że ktoś puka do drzwi.
- Kto to może być? - myśli sobie - Przecież Czerwony Kapturek już dzisiaj mnie odwiedził. Muszę to sprawdzić!
Podchodzi do drzwi i spogląda przez dziurkę od klucza....patrzy, patrzy, a tam wyprężony "czerwony kapturek"....pana gajowego.

by Samorodek

***

Ten żenujący moment, kiedy zapomniałaś, za co się obraziłaś…
Golec uOrkiestra - historie nieznane
20 384  
2   28  
Zobacz więcej...Golec uOrkiestra - zespół znany i lubiany, ale mało kto wie, że zanim nastała ta era szlagierów takich jak  "Słodycze", czy "Ciernisko", poprzedzała ją inna, wcześniejsza, piękniejsza, mało znana. Dziś przedstawiamy pełną biografię zespołu z lat 70 - tych, 80 - tych i 90 - tych. A jest o czym mówić. Zresztą poczytajcie sami...


- "Highlanders from hell" z 1986 czy "Dragon fart" z 1990 - Golce już nie grają tak jak w czasach ich najlepszych albumów. Niestety.widząc taki tytuł jak: "Już nie zgaśnie ogień w nas" miałem nadzieję, że utwór ten będzie przypominał stary dobry "Burn witch baby burn" z niezapomnianej płyty golców "From zakopane to hel(l)" albo "Heavy metal capibara" z ep. "Silent swordsman" z 1984 roku. Tak się nie stało. Golce już nigdy nie powrócą do tego co grali w latach 80 tych kiedy w składzie zespołu był niezapomniany Antoś Zombi...

- Antoś Zombi był najlepszym wokalistą Golców. Dopiero na softmetalowej płycie Golców "Crazy Nights Pod Kasprowym" z 1987 roku obowiązki wokalisty przejęli Paweł i Łukasz. Chociaż często się w karierze zespołu zdarzało, że Łukasz oddawał mikrofon coraz to nowym wokalistom aby samemu poświęcić się wydobywaniu piekielnie szybkich riffów ze swojego Gibsona Flying V. Niektórzy fani Golców do dzisiaj jednak twierdzą, że najlepszym gitarzystą Golców był Jajko Jajko, którego w 1982 roku zastąpił Paweł Golec, młodszy brat bliźniak Łukasza. Jajko Jajko jak wiemy po odejściu z Golców założył solową grupę - Szybko War...
Leppera dzieła zebrane, tom I
21 439  
4   22  
Gondka fotomontaże. Przednia robota.Trochę się zaczęliśmy bać. Pan przewodniczący ostatnio nie w formie, a i ostrze języka mu się stępiło. Co więcej, agencje donoszą, że na zdrowiu podupadł. Dziwy, dziwy niesłychane... Panie Andrzeju! Życzymy  jak najszybszego powrotu do zdrowia i błagamy, zlitujsie pan, komu Gondek zrobi tak dobre fotomontaże jak nie panu..?

Rozmawia dwóch na oko trzydziestoletnich mężczyzn.
- Świat jest straszny. Trzęsienia ziemi, terroryzm, bin Laden, Husajn, Lepper...
- Zgadzam się z tobą, ale dlaczego to akurat my mamy Leppera?
- Bo Bóg dał Irakowi pierwszeństwo w wyborze !!

* * *

Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wstać.
- Bardzo panu dziękuję - mówi staruszek. - Jak mogę się panu odwdzięczyć?
- Niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie.
- Ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!

* * *

- Jak zrobić sałatkę z buraków?

Kwiatki św. Hieronima
11 693  
0   15  

Oddajmy głos Moosheadowi:  Na co dzień spotykam się z efektami pracy swoich kolegów tłumaczy - niekoniecznie świadczącymi o ich profesjonalizmie. Były Kfiatki Kaili - niech będą i Kwiatki św. Hieronima, patrona tłumaczy.

A potrafią tłumacze wiele, oj wiele... Taka niewinna całkiem grządka: cytaty z przetłumaczonych z angielskiego przewodników turystycznych:

- Wystrój apartamentów królewskich zarówno nudzi, jak i szokuje.

- Krzyżowcy na widok mieszkających tu nadal muzułmanów po raz drugi złupili miasto.

- Katedrę cechuje styl romański.

- Analfabetyzm uniemożliwił pozostawienie w tym miejscu większej ilości napisów, ale - co zastanawiające - nie ma tutaj niczego sprośnego.
 
 
- W związku z usytuowaniem Lincoln na szczycie wzgórza rozrastanie się miasta objęło z czasem tereny położone u jego podnóży.

Przygody Żelaznego Karła VI
12 282  
4   8  

Możesz już zacząć powoli wchodzić w delikatny i wyrafinowany poranny żelazny klimat. Dziś dwa kolejne odcinki kultowej trójkowej serii, pierwszy o poszukiwaniu prawdziwej miłości, a drugi o...

Rozterki Żelaznego Karła

Żelazny Karzeł imieniem Wasyl uderzał w zamyśleniu telewizorem o ścianę i obserwował wzory, które wywoływał na ekranie. W pewnym momencie zaprzestał uderzeń i to z dwóch powodów: raz, że nie trafił w ścianę i uderzył się pokrętłem kontrastu w oko, a dwa, że zaciekawił go fragment nadawanego właśnie programu.

Jedną ręką trzymał się za oko, drugą usiłował poprawić odbiór.

Audycja mówiła o równouprawnieniu i o tym, że mężczyznom należy się Dzień Ojca. Wasyl poczuł rosnące zdenerwowanie. Jak to? Wszyscy będą mieli święto, a on nie?! I to tylko dlatego, że nie jest ojcem! Postanowił zrobić coś w tej sprawie.

Jak powiedzieć partnerowi jaką lubisz pozycję?
102 777  
646   40  
Czy potrafisz powiedzieć partnerowi jaką pozycję lubisz najbardziej? Najczęściej stosujesz jakieś sugestie, próbujesz niby to przypadkowo go nakierować... A wychodzi na to, że najczęściej on i tak robi TO po swojemu, tak jak jemu to odpowiada, i zasypia... ;)

Tak dalej być nie musi!

Jest sposób aby przekazać mu to w jasny i czytelny sposób. Wystarczy, że zrobisz to tak jak pani z poniższego zdjęcia... Oczywiście inne pozycje wymagają innych znaków ale pomysł wg nas świetny!

A teraz zobacz zdjęcie i zgadnij jaką pozycję lubi ta pani:

 

Wszystko czego jeszcze nie wiesz o IRCu
19 244  
3   15  

Wejdź do Monster Galerii!Myślicie, że tylko na Onecie mają wyłączność na wszechobecną głupotę? Macie taką pewność? O i tu się grubo mylicie! Jest jeszcze jedno ustrojstwo, IRC się nazywa, a na nim...

Od: Paweł [XXX] 
Temat: Kto mi powie jak i gdzie można zdobyć opa?
Data: 22 lutego 2000 20:02 Jak i gdzie mozna zdobyc opa? 
Qrde chodzi mi o jakieś znaczące miejsca, a ni o zakamarki których nikt nigdy nie odwiedzał i nikt o nich nie słyszał... 

Od: RemiDee 
Temat: Re: Kto mi powie jak i gdzie można zdobyć opa? 
Data: 22 lutego 2000 20:36 
Spróbuj pod Mariottem..

*****

Od: Steniu
Temat: Czy irc jest lepszy od grup dyskusyjnych?
Data: 7 maja 2000 17:33
Czy irc jest lepszy od grup dyskusyjnych?

Nostalgia czyli łezka w oku starszych bojowników
25 860  
7   127  

Świat się zmienia ale niektóre teksty są nadal aktualne. Jak choćby ten, o tym, jak to świat się zmienia...;))

Tekst ten skierowany jest do wszystkich tych, którzy nadal uważają się za młodych... hmm... czyli pokolenie dzisiejszych 30-latków lub coś bardzo blisko koło tego...


Zastanawialiście się nad faktem ze ludzie zaczynający w tym roku studia są w większości urodzeni w roku 1984 (i mają juz po 20 lat!!)?

Nikt z nich nie pamięta prezydentury Reagana, a wiadomości o niej czerpią z felietonów Longina Pastusiaka.

Przez całe ich życie istniał dla nich tylko jeden papież.

Wejdź do Monster Galerii!

Nigdy nie śpiewali "We are the world, we are the children..." razem z USA for Africa. O tym, że Czesław Miłosz zdobył nagrodę Nobla mogli słyszeć jedynie w szkole.

Mieli po 11 lat, gdy rozpadł się Związek Radziecki, a termin "zimna wojna" kojarzy im się zapewne z potyczkami Eskimosów z reniferami.

O zagrożeniu wojną atomową mogli słyszeć jedynie podczas sierpniowego kryzysu w 1991 roku o ile w ogóle pamietają to wydarzenie.

Z kim spędzić resztę życia?
18 543  
8   19  
Wejdź do Monster Galerii!Idealny mąż. Czy jest takie cóś? Po czym można poznać takie cóś? Po jego zawodzie! Dla ułatwienia znajdziesz poniżej krótkie opisy różnych zawodów.
...Wyłącznie dla twojej wygody we wszystkich zastosowano porównanie z inżynierem.

LEKARZ
Wszystkie babki lecą na lekarzy, więc wasz związek ma szanse przetrwać najwyżej pięć lat. Prędzej czy później on ucieknie z pielęgniarką albo z jakąś młodą symulantką. Jednak zanim to zrobi, zmajstruje ci parę dzieciaków.

Nic takiego nie spotka cię przy mężu-inżynierze. On już wystarczająco się namęczył, żeby cię poznać. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby w swojej pracy spotkał inną kobietę.

PRAWNIK
Czy naprawdę oczekujesz, że zbudujesz związek oparty na uczciwości i zaufaniu z kimś, kto kłamie za pieniądze???
Yes minister - wesoła prawda o polityce III
10 108  
1   4  
Wejdź do Monster Galerii!Jeżeli ktoś z Was ma możliwość nagrać prywatne rozmowy naszych polityków i jeśli okażą, się równie dobre, to rozważymy możliwość nakręcenia podobnego serialu.. A na razie zapraszamy na kolejną porcyjkę Ministra.

Postacie:
Jim Hacker (JH) - Minister ( w późniejszych odcinkach - premier)
Sir Humphrey (SH) - Szef korpusu służby cywilnej w ministerstwie
Bernard Woolley (BW) - doradca ministra

(w czasie rozmowy o środkach na kulturę)
JH - Oczywiście, że zrobimy co w naszej mocy. Ale musi Pani pamiętać, że jest wiele dziedzin wymagających wsparcia publicznego: szkoły, szpitale...
Pierwsza Aktorka - Czołgi.
Druga Aktorka - Rakiety.
Trzecia Aktorka - Bomby wodorowe.
JH - Cóż, nie możemy przecież się bronić przed Rosjanami wystawiające Henryka V...

***

JH - No cóż...więc dlaczego podsłuchujemy Hugh Halifaxa? Czy donosi Rosjanom?
SH - Nie, nie, w zasadzie do Francuzom. To jest dużo poważniejsze.
JH - Dlaczego?
BW - Bo Rosjanie i bez tego wiedzą o nas wszystko.

***
Z życia Franza Fiszera
21 615  
10   13  

Wejdź w nią... znaczy się w galerięDzisiaj cytaty z Franza Fiszera -  popularnego i nadzwyczaj złośliwego humorysty warszawskiego z okresu międzywojennego.

1.
Podczas żałobnych przemówień na pewnym pogrzebie stremowany mówca zamiast powiedzieć Dunin-Markiewicz - powiedział Munin-Darkiewicz.
- Ale się sypnął - zagrzmiał Fiszer - No i cały pogrzeb na nic.

2.
Gdy pewna bardzo niemiła pani domu przerwała Fiszerowi, który grzmiał na pedantycznych i ograniczonych pedagogów, że wszak i ona jest również nauczycielką, odrzekł jej z kurtuazyjnym ukłonem:
- Przepraszam, to co mówię, pani się nie tyczy - pani chyba nikogo w życiu jeszcze nie nauczyła.

3.
Zapytany przez pewną damę, co sądzi o sztuce, której premiera odbyła się właśnie w Warszawie, Fiszer powiedział:
- Sztuka jest bzdurą i koszmarem, a jej autor to kretyn i grafoman...
W tym momencie rozpoznawszy w damie żonę autor sztuki całuje ją w rękę i mówi:
- Łaskawa pani, gdybyśmy teraz byli sami we dwoje w lesie, udusiłbym panią i nie byłoby gafy!

4.
Kiedyś Fiszer zaprosił przyjaciół do eleganckiej restauracji. Okazało się jednak że wysokość rachunku znacznie przekroczyła najśmielsze wyobrażenia pisarza. Uiściwszy należność kazał wezwać właściciela lokalu.
Gospodarz niepewnym krokiem zbliżył się do stolika, ale Franz wstał, uściskał go i pocałował w oba policzki dodając:
- Chciałem się z panem serdecznie pożegnać, bo już nigdy w życiu się nie zobaczymy!

ICBO XX po pijaku na wiele ich stać...
20 183  
3   14  

Jak poradzić sobie z nieszczęsną nalepką, jakie są najlepsze fetysze, co robią po pijaku i wreszcie przeniosą Nas w czasy przeszłe. Takie, a także inne atrakcje oferują Nam dzisiejsi onetowcy. Miłego czytania...

- Witam.... Jak mam usunąć naklejkę rejestracyjną z szyby samochodu, po poprzednim właścicielu. Tradycyjne metody nie pomagają - część naklejki zostaje na szybie

- Czy szczotka druciana na wiertarce to tradycyjna metoda? Może szlifierka kątowa, wycinamy szybkę i później wklejamy w to miejsce kawałek nowej z uprzednio przyklejona naklejka?

- To teraz metody nietradycyjne:
- laserowo - kupujesz 200 laserowych wskaźników i skupiasz ich światło w w jednym punkcie na naklejce
- wyjmujesz generator mikrofal z kuchenki mikrofalowej i tym traktujesz naklejkę - (odłącz akumulator przed pracą)
- hodujesz mikroby odżywiające się materiałem naklejki, szczujesz nimi naklejkę - zeżrą cała

*******

Głodny? Najedz się! :)

Poetycka Klasyka Gwoździ - Palacz Marian
11 387  
1   11  

Kolejny kawał z brodą do ziemi, kawał za który zamordowano kilka tysięcy Abli, ale czymże byłaby Kawałologia Polska bez Palacza Mariana?

Przyszedł facet do burdelu,
lecz pieniędzy nie miał wielu.

Patrzy w cennik i niestety
nie ma nawet na "pasztety" *

Podpowiada burdel-mama:
"Stać cię tylko na Mariana"

Facet był w potrzebie wielkiej,
więc się zgodził, lecz niechętnie.

Marian był w kotłowni bossem.
Głowa łysa, nogi bose.

Pierdzące dźwięki wydaje,
futro mu spod pach wystaje.

Cała prawda o Paradzie Wolności
19 104  
2   19  

Chcecie wiedzieć jaką tajemnicę Romana Giertycha i Lecha Kaczyńskiego odkrył nasz nieoceniony Gondek? No to tylko patrzcie na zdjęcie sprzed zaledwie kilku lat z okolic parady techno z Berlina...

Poezja XXI wieku: Reduta kordona (wspomnienie policjanta)
11 905  
0   11  
Tym razem w naszym kąciku prezentujemy uwspółcześnioną wersję Mickiewiczowskiej Reduty Ordona. Zmianiły się czasy i zmienił się wróg wspólny. Zamiast dział i Rusków mamy więc blokady i Chamoobronę. Poczytajcie zresztą sami...

      Nam strzelać nie kazano. Wstąpiłem na działo 
      I spojrzałem na drogi - dwieście blokad stało. 
      Posłów Chamoobrony ciągną się szeregi 
      od Gór Oscypkowych aż po morza brzegi.
      I widziałem ich wodza - przyszedł, głową skinął, 
      zawarczał: "Balcerrrowicz" i zaraz się zwinął.
      Wylewa się na drogi ściśniona hołota, 
      jedna grupa za drugą jak g.. wśród błota.
      Przeciw nim ja samotny z siłą swoją całą, 
      pluton ludzi i gazik, jedno wodne działo.

A jak wygląda Twój dzień?
16 895  
4   30  

Początek dnia:

Nokia,
Colgate,
Nescafe,
Hochland,
Orbit.

Renault,
Compaq,
Joe Monster 
Epson,
Nokia,
Nokia,
Nokia.

McDonalds,
Coca-Cola,
Orbit.

Compaq,
Epson,
Nokia,
Nokia,
Nokia.
Renault.

Żywiec.

Żywiec.

Żywiec-Żywiec-Żywiec-Żywiec.

Nokia...

Nokia.

Durex.

Сolgate.

Koniec dnia

Ładny szuka ładnej na randkę
137 661  
610   42  
Kiedy facet jest naprawdę napalony, krew się w nim już zagotuje a wie dokładnie czego szuka, to nic, naprawdę nic, nie może mu stanąć na przeszkodzie kiedy wypatrzy już swoją ofiarę...


Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Ten żenujący moment, kiedy zapomniałaś, za co się obraziłaś…
* * *
Kobieca logika jest jak umowa licencyjna. Niczego nie pojmujesz, ale akceptujesz, bo jakie masz inne wyjście?
* * *
- Jaka jest różnica między parlamentarzystą a windziarzem?
- Windziarz potrafi obsługiwać więcej guzików.
* * *
Kolega wczasuje w Chorwacji. Bardzo mu się spodobało. Zwłaszcza pogoda. Będzie się ubiegał o status uchodźcy meteorologicznego...
* * *
Małżeństwo głuchoniemych przeżyło 25 lat cichych dni.
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony